Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 135
Pokaż wszystkie komentarzePolicja powinna stać na poboczu, a nie zajechać drogę ;) "długa prosta" raczej każdy świadomy człowiek nie jechałby bez hamowania prosto w stojącą przeszkodę :) i to RADIOWÓZ musiał w ostatniej chwili zajechać drogę motocykliście ;) Ps. nie dzwine, że motocyklista nie chciał się zatrzymać, chyba lepiej uciekać i "może się uda" niż stracić prawo jazdy za głupie 50km/h ;) polskie prawko jest taak samo posrane jak ty ;)
OdpowiedzJa podaję fakty, pan obaża... radiowóz wcale nie musiał wjechać, kierowca mógł stracić panowanie, pasażerka mogła się szarpnąć na tylnym siedzeniu, jest wiele możliwości, ale fani terorii spiskowych, ludzie pokroju jp itd. będą twierdzić,że radiowóz wjechał w ostatniej chwili na jezdnię. Tylko proszę powiedzieć w jakim celu? Może chciał go rozjechać,tak po prostu. Pisze pan, że świadomy człowiek nie wjeżdża bez hamowania w przeszkodę, ale jednocześnie zapomina o tym, że świadomy człowiek zatrzymuje się do kontroli. "Stracić prawo jazdy za głupie 50km/h" nie jestem fanem tego przepisu, ale uważam, że stówka w zabudowanym to lekka przeginka.
OdpowiedzTraktowanie innych jak idiotów tez jest obrażaniem. Tylko idiocie da się wmówić że gość trafił w dużynieruchomy (jak twierdza koledzy resortowi) przedmiot, który widział z kilometra w sytuacji gdy miał jak widać na zdjęciach dość miejsca aby go ominąć. Jeśli matoł w radiowozie nie "skorygował" pozycji auta w ostatniej chwili to ja jestem dziewica orleańska. Ciekawe co do powiedzenia ma sam matoł z motocykla?
Odpowiedz